30.000,00 euro z ubezpieczenia OCP z tytułu kradzieży sprzętu AGD

Klient kancelarii – przewoźnik wykonywał przewóz sprzętu AGD, a w czasie nocnego postoju doszło do kradzieży części przewożonego towaru. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania powołując się na art. 17 ust. 2 Konwencji CMR, zgodnie z którym przewoźnik jest zwolniony od odpowiedzialności za zaginięcie towaru, jeżeli spowodowane zostało ono okolicznościami, których przewoźnik nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec. Odmawiając wypłaty odszkodowania ubezpieczyciel podniósł, że przewoźnik w ogóle nie odpowiada za szkodę, gdyż pozostawił pojazd na parkingu, który znajdował się przy czynnych całodobowo stacji benzynowej i restauracji, parking był ogrodzony, a do kradzieży doszło, gdy kierowca znajdował się w pojeździe.

W pozwie skierowanym przeciwko ubezpieczycielowi Kancelaria wskazała, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem „zwykła” kradzież, tj. kradzież niepołączona z rozbojem nie stanowi przesłanki zwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności, a w konsekwencji przewoźnik odpowiada za zapłatę odszkodowania z tytułu zaginięcia części towaru. W odpowiedzi na pozew ubezpieczyciel powołał natomiast zupełnie inne argumenty niż w decyzji o odmowie wypłaty – nie kwestionował już samej odpowiedzialności przewoźnika za zaginięcie części towaru, lecz zakwestionował legitymację przewoźnika do dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel podniósł, że przewoźnikowi nie przysługuje roszczenie o wypłatę odszkodowania do ubezpieczyciela, gdyż nie powinien płacić odszkodowania na rzecz kontrahenta, który zlecił mu przewóz, lecz bezpośrednio na rzecz odbiorcy towaru – mimo iż roszczenie odbiorcy towaru zostało zaspokojone przez kontrahenta przewoźnika. W toku długiego procesu Kancelaria przedstawiła szeroką argumentację – opartą zarówno o przepisy Konwencji CMR, jak i niemieckiego kodeksu HGB – uzasadniającą legitymację przewoźnika do dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela. Kancelaria podkreślała również, że stanowisko ubezpieczyciela jest sprzeczne z funkcją ochronną ubezpieczenia – na etapie postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel miał bowiem możliwość wypłacenia odszkodowanie bezpośrednio na rzecz odbiorcy, lecz wówczas bronił się argumentem, że przewoźnik w ogóle nie odpowiada za szkodę. Gdy przewoźnik wypłacił odszkodowanie i wystąpił na drogę sądową przeciwko ubezpieczycielowi, to ubezpieczyciel nie kwestionuje już odpowiedzialności przewoźnika co do zasady, lecz podnosi argumenty nie mające związku z okolicznościami, w jakich doszło do szkody.

 

Sąd I instancji w całości podzielił argumentację Kancelarii i zasądził dochodzone odszkodowanie. Od wyroku Sądu I instancji ubezpieczyciel nie złożył apelacji.